Udało mi się pograć w tę…

Udało mi się pograć w tę karciankę od Riot Games. Spędziłem już ok. 10-11 godzin w niej.

Moje wrażenia:

+ można zbudować cały „meta” deck od 0 w jeden dzień
+ nie ma lootboxów, odblokowuje się karty
+ nie widziałem jeszcze buildu, który jest na tyle OP, że nie da się go pokonać
+ gry są bardzo szybkie – średnio ok 10-15min, ale udało mi się wygrać w 4-5 minuty kilka razy, najdłuższe gry to max 20-25min
+ nie trzeba czekać na przeciwnika między swoimi turami, są po prostu tury ofensywne i defensywne, w obu podejmujemy akcje (grając w dużo karcianek musiałem minimalizować grę między swoimi turami)
+ budując własne decki, bez jakiegoś specjalnego liczenia co jest dobre, a co złe, byłem stanie wygrywać mecze
+ animacje i grafiki są świetne
+ mechanika czarów jest bardziej rozbudowana niż w #hearthstone, na czary można jeszcze odpowiadać kontrami
+ mało kart, które dodatkowo generują losowość podczas rozgrywki (np. nie ma kart „karta trafia 3 losowych wrogów)

– nie ma jeszcze za dużo kart
– czasami ma się wrażenie, że gry kończą się za szybko (np. mam dobre karty w ręce, a przeciwnik już kończy grę)
– kilka mechanik jest ‚nieprecyzyjnie’ opisane, ciężko się czasami połapać, kiedy jakie pasywki działają (np. Quick Attack), a kiedy nie

Czy ma szanse przebić Hearthstone?
Według mnie duże. Mi się gra o wiele przyjemniej. Nie podobało mi się to, że na pewnym poziomie w Hearthstonie musiałeś wydać pare stówek na karty, żeby konkurować z lepszymi graczami. Tu tego nie ma.

Natomiast jest trudniejsza w zrozumieniu, więc osobie, która nie grała w to ciężko będzie śledzić mecze esportowe, lub streamy na twitchu.

#leagueoflegends #gry #grykarciane #esport #lor #legendsofruneterra #runeterra