#randomanimeshit #nierautomata #anime #artgerm #yorhano2typea #gry #girlsandsword

Niedawno wymieniałem kompa, żeby w nowe gry, typu Battlefield 1 pograć, ale Battlefield mi się znudził po kilku godzinach, więc gram w zmodowaną grę sprzed 24 lat XD

I wiecie co? Jest lepiej niż w Battlefieldzie XDDDDD

#heheszki #gry #pcmasterrace #strzelanki #gimbynieznajo #nostalgia #staregry #retrogaming

#rozdajo The Banner Saga 2. Losowanie dziś gdzieś w nocy, po północy. Niech wygra ktoś, kto faktycznie ma zamiar zagrać.
#thebannersaga #gry

Mam prawie dwajścia pięć lat, jestem poważnym człowiekiem, poważnym protetykiem słuchu, a mój 18letni brat namówił mnie na założenie konta na blizzardzie i ściągnięcie #hearthstone :D. Nie wiem co tu się odwala ale będziemy grać :D.

Brat dziś skończył 18 lat więc poproszę o miłe słowo dla młodego :)).

#gry

Strona tytułowa scenariusza do pilotowego odcinka Wiedźmina( ͡° ͜ʖ ͡°)

#wiedzmin3 #wiedzmin #seriale #film #heheszki #netflix #gry #sapkowski

No cóż, po długiej przerwie wracamy z newsami Gamingowego Świata. A drogie E-sport.TV które nie zapłaciło za poprzednie odcinki – Go f*ck urself! 🙂

#gry #ps4 #pcmasterrace #polskiyoutube #tworczoscwlasna #gpt

Dzisiejszego wieczoru mam zamiar spożywać alkohol typu piwo i cały wieczór i noc grać w grę zwaną GTA Vice City #pijzwykopem #gry

#gry #crashbandicoot

Właśnie Steam odblokował Crash Bandicoot N.Sane Trilogy. Dzisiaj światowa premiera na Xbox One, Switcha i PC.

beeeeedzie grane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czas zobaczyć czy ta AI jest faktycznie taka dobra, to będzie mój pierwszy raz z F.E.A.R ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#pcmasterrace #gry #steam #fear

Bloodborne to według mnie najlepsza gra w Jaką kiedykolwiek grałem! Ta historia i cały swiat jest stworzony w tak doskonały sposób. Dwa lata temu zrobiłem dwa materiały o tej grze, myślę że nadal są całkiem ciekawe, może któryś z Mirków będzie miał ochote obejrzeć (ʘ‿ʘ)

#bloodborne #gry #ps4

Przeszedłem sobie znowu Gothica, ahh…
Czuć dobrze, powiem Wam. Jakieś takie uczucie spełnienia we mnie wstąpiło.
Ta gra to jeden wielki bug, ale bug, którego kochamy ♥
#gothic #gry #chwalesie #czujedobrzeczlowiek #feelsgoodman

#lifeisstrange #gry

Ło chui, skończyłem kilka godzin temu Life is Strange, ostatnio taką karuzelę emocji przeżywałem chyba lata temu w Beyond good and evil. Chloe to taki Pey’j. Fajnie, że dane mi było coś takiego ograć. Jedna z tych gier która może zmienić nasze codziennie postrzeganie rzeczywistości, podkreślić wagę wszystkich wydarzeń których już nie będzie nam dane odkręcić.

Może powinniśmy żyć tak jak pisał Nietzsche jak gdyby każdy dzień naszego życia miał być powtarzany nieskończoną ilość razy.

Udało się! Mirki, pijcie ze mno kompot! – czyli opowieść #przegryw o #wygryw

Dzisiaj podpisałem najprawdopodobniej najważniejszą umowę wydawniczą w całym moim życiu. Dlaczego tak myślę – bo to punkt zwrotny. Jeśli to wyjdzie, wszystko inne przestanie mieć znaczenie. Ale żeby zrozumieć, co to dla mnie znaczy, muszę to krótko wytłumaczyć.

Nie umiem nic robić dobrze, poza pisaniem. W pisaniu nie jestem najlepszy, bo przecież nie jestem Kingiem, czy Bukowskim – ale jestem dobry. Wszystko, co udało mi się osiągnąć, zrobiłem dzięki pisaniu. Dzięki pisaniu nauczyłem się dobrego researchu. Nauczyłem się, jak pisać ciekawe artykuły. Nauczyłem się trochę marketingu i socjal media ninja. Dzięki pisaniu obecnie robię w #gamedev – i dzięki pisaniu i pasji, nie pomieszało mi się jeszcze w głowie (albo nie za bardzo).

Wyobraźcie sobie taką rzecz – macie 8 lat, budujecie sobie światy z klocków LEGO. I po prostu uznajecie, że chcecie pisać. Budować światy takie, jak w książkach, które pożeracie. Nawet nie wiecie, ile czeka Was roboty. Piszecie – niezmordowanie. Jeszcze w wieku 15 lat robiłem tak dużo błędów gramatycznych i ortograficznych, że Word wyświetlał mi komunikat, że nie jest w stanie ich wyświetlić – i zamykał tą funkcję. Ale piszecie. Snujecie opowieść na blogasku, który notorycznie jest w TOP5 i TOP10 blogów na stronce o grach – gram.pl, w trakcie złotej ery forów i blogów właśnie. Dzięki swoim tekstom stajecie się kimś, kogo się kojarzy w społeczności. Co potem? Dzwoni do Was osoba, która kieruje tym serwisem i proponuje wydanie tekstu na stronie. Pewni swego zmierzacie na prawdziwe literackie forum, gdzie zostajecie zmieszani z błotem i pisarze typu Komuda mówią, że raczej nie powinniście się tym zajmować. Ale znajdują się i tacy, którzy udzielają wam porad – Pilipiuk, Wójtowicz, Zalewski, Kyrcz. Wysyłacie im teksty, a oni poświęcają wam swój czas.

Liceum. Matura. Tłuczecie w literki. Jedna noc w tygodniu – środowa – oznacza noc bez snu, bo piszecie. W szkole później umieracie, ale piszecie. Gnoją was polonistki, bo wygadaliście się, że piszecie – a polonistki też kiedyś chciały, ale nie potrafiły. Notorycznie 1 i 2 z polskiego – szczególnie za to, że interpretacja lektur nie taka, jak w kluczu. Ale piszecie dalej. Zaciągacie kumpli, by dwa lata słuchali waszych tekstów – tydzień w tydzień – w małej herbaciarni. I zmuszacie, by komentowali, by mówili, co jest nie tak. W końcu wysyłacie swój tekst do ogólnopolskiego konkursu – bez większych nadziei.

WTEM!

Drugie miejsce w Polsce. Nagroda literacka. Docenieni przez pisarzy. Wręczenie dyplomu. Noc sławy.

Minie parę miesięcy, nim się dowiecie, że to jednak nic nie znaczy. Ciągle jesteście nikim. Startujecie w zasadzie od zera – ale już po debiucie. Literackim. Papierowym. Po 10 latach pracy – i wyjściu z jakiejś dysgrafii, dysortografii i dysmózgu. I piszecie dalej.

Dzieje się dużo. Wydajecie gdzie możecie. Nikt was nie zna, nikt o was nie wie. Mijają lata – różne aktywności. Ktoś już coś kojarzy. W końcu wpadacie na pomysł ambitnej książki – jeszcze takiej w Polsce nie było. Jest 2012 rok. Research, praca, łażenie po nawiedzonych miejscach. Mija ponad rok pracy. Szukacie wydawcy – zgłaszają się, ale wodzą was za nos. „Tak, tak, już wydamy, już, już” – odechciewa się żyć. W końcu, w 2015 roku podpisujecie umowę z jakimś wydawcą. Książka ukazuje się w 2017 roku. Mija prawie 10 lat od debiutu – nikt was nie zna, poza małym środowiskiem, w którym wszyscy się wzajemnie podkopują, a które pomagaliście budować – ale jednak wszyscy mają was w dupie. Środowisko fanowskie. W dodatku wielu nie podobają się wasze poglądy – nazywają was prawakiem i lewakiem – zależy, kto jest skąd.

Ale nadchodzi rok 2018. 8 lat po debiucie i 18 po tym, jak postanowiłem, że będę pisarzem. Podpisuję umowę z jednym z największych wydawców w kraju, mam na koncie parędziesiąt udanych opowiadań – blisko setkę artykułów. Wiem tylko tyle, że jeśli to się uda – zostanę wyciągnięty z kłębowiska „niszy” i trafię na rynek.

Mam 27 lat. Boję się, że ciągle nie jestem gotowy… ale chyba jestem.

Czas ponapieprzać w literki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

– #cedrikpisze

#pisanie #ksiazki #literatura #gry #coolstory

Nie wiem czy już ktoś wrzucał, ale to jest tak zajebiste że nawet jak było to można jeszcze raz – orkiestralny cover motywu ze Starego Obozu
https://soundcloud.com/heroesorchestra/old-camp-wjechal-wstepnie

#gry #gothic #muzyka #muzykaklasyczna #soundcloud #heroesorchestra